piątek, 16 stycznia 2015

Rozdział 2!!!

                                                       Rozdział 2 !!!
Rozdział z dedykacją dla +Chocolate xD 
Za to,że jesteś <3 :')
CZYTASZ=KOMENTUJESZ 
===================
Za błędy przepraszam 

Otworzyłam oczy,no tak to wszystko to tylko głupi sen no może oprócz początku.Po tym jak Zayn zobaczył,że ja jestem z tym kolesiem uderzył mnie w policzek i powyzywał od dziwek i szmat,ale no cóż widocznie to prawda.Wstałam i poszłam się ogarnąć.Weszłam do łazienki i popatrzyłam w lustro kogo widziałam tam,małą dziewczynkę,która wyglądała jak gówno....STOP ja JESTEM GÓWNEM 
-Zayn ma rację jestem totalnym gównem-szepnęłam do siebie,weszłam pod prysznic i odkręciłam gorącą wodę,pozwoliłam by po mnie spływała.Kto by pomyślał,że to dzięki wodzie zapomnę,że cały ten popieprzony świat istnieje,raczej nikt bo nikt nie chce nic o mnie wiedzieć,a no tak oni mają o mnie zdanie.

Wyszłam spod prysznica i owinęłam się ręcznikiem,powycierałam się dokładnie,popatrzyłam w lustro gdzie było widać mnie całą,moje nogi były całe pocięte,niektórzy mówią,że samobójstwo to nie jest wyjście-moim zdaniem to zależy dla kogo,bo ja na przykład uważam,że u mnie to jest wyjście bo ja każdemu przeszkadzam,moja matka sprzedaje mnie każdemu mężczyźnie w mieście,świetna mamusia naprawdę,boże zaczynam gadać do siebie,kolejny powód by umrzeć.Moje postanowienie noworoczne to:Umrę w moje urodziny czyli 14.02.2015 r
czyli za miesiąc,bo dziś jest 14.01.2015 rok,cieszcie się ludzie,cieszcie bo udało wam się mnie zniszczyć do końca...
Założyłam na siebie bieliznę,a następnie szlafrok.Poszłam do garderoby i poszukałam rzeczy.To nie jest tak,że jestem sama bo nie jestem mam 
 *nie są oni sławni śpiewają ale bardziej dla siebie,i czasami dadzą filmiki na yt*
No tak,mimo iż są ode mnie starsi to ich bardzo kocham a jednego za bardzo,a jest nim.....no to nieważne zobaczycie później.
Wybrałam coś ładnego,no w sumie mam tylko takie rzeczy matka nie pozwala mi się inaczej ubierać,zawsze muszę mieć lekki makijaż i być ubrana ładnie.Żałosna szmata..
#32 Bo choć zapomniał o nas świat, mokrzy od stóp do głów nie tracimy nadziei.
Delikatnie się pomalowałam i zeszłam na dół
-Och Kochanie pięknie wyglądasz,no szybko jedz i jedziemy,o której dzisiaj kończysz ?-zapytała z uśmiechem jak można być uśmiechniętym jak się zrobiło taką krzywdę własnemu dziecku ?! 
-Nie dziękuję-wymusiłam ,,uśmiech"-o 16:30-warknęłam i wzięłam termos/kubek z herbatą miętową jak kto woli i wyszłam z kuchni,Poszłam do pokoju ubrałam plecak na plecy(xD ?),podłączyłam słuchawki do telefonu i puściłam playlistę czyli Linkin Park-Numb lubiłam tą piosenkę nie wiem czemu ale lubiłam.Zeszłam na dół i popatrzyłam na matkę,która z głupim uśmiechem brała torebkę i kluczyki do auta
-Możemy iść Kochanie-powiedziała nigdy nie mogłam sama iść do szkoły czy ze szkoły
-Taa-mruknęłam i poszłam,czułam tak cholerną potrzebę wzięcia żyletki,ale obiecałam chłopcom,że przez tydzień nie zrobię cięć,tylko jeżeli będę mieć kłopot to do nich zadzwonię 
-A kurtka,przeziębisz się-ach ta jej troska,czujecie sarkazm prawda ?
-W dupę wsadź sobie tą troskę-warknęłam i poszłam do auta gdy je odblokowała to usiadłam z przodu,i dałam na fulla muzykę,byle tylko nie słyszeć jej chujowego głosu.Zatrzymała się pod szkoło,widziałam chłopców,że siedzieli na murku pewnie na mnie czekali,cóż za pech nie miałam ani siły ani humoru.Wyrwałam jej rękę i nie słuchając tego co mi mówi,poszłam do szkoły,fakt,że było trochę śniegu ale mi zimno nie było,zresztą nigdy nie byłam chora nigdy,no może na głowę ale to już inna sprawa.Weszłam do szkoły,znowu te ich spojrzenia i szepty,mimo iż nie słyszałam co mówią bo miałam słuchawki to wiedziałam,że o mnie i na mnie,ale olałam to jak od dwóch lat.Czułam,że za mną idą,znaczy,że moi chłopcy za mną idą.Otworzyłam szafkę i wsadziłam tam plecak,wyjęłam słuchawki i wzięłam potrzebne książki
-Czemu się z nami nie przywitałaś-zapytał Skip 
-Bo nie miałam ochoty-mruknęłam wiem byłam straszna,bo oni są moimi jedynymi przyjaciółmi,ale ja naprawdę potrzebowałam samotności i nic więcej
-Nie musisz być niemiła-powiedział i odszedł tak z nim miałam dobry kontakt,tylko kiedy ja miałam humorki to i on 
-Ally on ma rację nie musisz być niemiła-powiedział Luke 
-Wiem mam zły dzień,i jeżeli mnie za to winisz to możesz mnie zostawić nie mam nic do stracenia-powiedziałam i odeszłam w stronę toalet,wzięłam żyletkę z plecaka zawsze ją miałam
Ale oczywiście musiał ktoś mi przeszkodzić,otworzyłam wiadomość z smsem 
result-thumb

Poprawiłam makijaż i wyszłam akurat gdy zadzwonił dzwonek na lekcje miałam wf a nie ćwiczyłam,a matka napisałam mi zwolnienie
-Naprawdę chcesz to skończyć-złapał mnie za nadgarstek,który bolał mnie okropnie
-Zostaw mnie-warknęłam a w oczach pojawiły mi się łzy
-Nie dopóki nie porozmawiasz z nami 
-Głuchy jesteś zostaw mnie-krzyknęłam lekko załamującym się głosem i uderzyłam go w twarz może i go to nie zabolało ale puścił mnie
Weszłam na salę,gdzie dziewczyny się rozgrzewały dałam babie to głupie zwolnienie i usiadłam na trybunach,chciałam stąd iść dlatego wymyśliłam,że napiszę smsa do matki,że się źle czuję oczywiście się zgodziła
-Alex dlaczego nam to robisz?-zapytał Luke a w jego oczach były łzy 
-Skoro macie dawać zasady,to przepraszam bardzo ja za takie coś dziękuję-powiedziałam nawet na nich nie patrząc
-Przepraszamy-powiedzieli razem a następnie przytulili,nie mogłam się na nich gniewać,rozsiadłam się wygodnie na kolanach Beau i siedziałam
-Wygodnie Ci ?-zapytał szepcząc mi do ucha pokiwałam głową i wtuliłam się w jego klatkę piersiową,nie słuchałam tego o czym mówią,ale gdy się obudziłam leżałam w domu a obok mnie,nowy partner matki
-Witaj koszmarze jaka szkoda,że wpadłeś teraz-powiedziałam w myślach,poczułam jak zaczyna mnie całować po szyi schodząc w dół
-Pamiętaj jesteś tylko szmatą pieprzoną dziwką,która zasługuje na śmierć,nawet nie powiedziałaś swoim przyjaciołom,że pozwalasz się pieprzyć-mały wredny głosik mówił mi to przez cały czas,nie wytrzymałam rozpłakałam się
-Hej nie płacz będzie dobrze-szepnął nieznajomy i powrócił do tego co robił 


============
Witajcie,Witajcie mam wielką nadzieję,że rozdział się Wam podoba i nie zawiodłam Was <3


3 komentarze:

  1. *________________________* C.U.D.O.W.N.Y.!
    Naprawdę strasznie mi się podoba,pisze szczerze! Tak jak zawsze zwykle... Dobrze trafiłaś bo kocham tych chłopaków! :D czekam na next, mam nadzieję że dodasz mi go szybko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały *.*
    Piszesz zajebiście :)
    Dziękuje za dedykacje
    Weny

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz bardzo dziękuję.Za każdy doping moja twarz się cieszy
Dziękuję Wam ! <3
Kocham Was <3